Jedzenie po skandynawsku

Nie, dziś nie będzie nic o kulinariach.
Będzie raczej o okolicznościach w jakich jadamy, a ściślej – o pomieszczeniu.

Jadalnia to bardzo istotny kawałek naszego domu. To tutaj spotykamy się po pracy, szkole i przedszkolu, odprężamy się, opowiadamy, jak minął dzień, jemy, pijemy, cieszymy się swoją obecnością. O ileż przyjemniej spędzać te chwile w pięknym, dopasowanym do indywidualnych upodobań estetycznych, wnętrzu. Ciepłym i przestronnym (choćby miał to być wizualny trik), rozświetlonym migocącym płomieniem świec, pełnym naszych osobistych akcentów (choćby w postaci dziecinnych bohomazów przyczepionych magnesami do lodówki).
A to wszystko w stylu rodem ze Skandynawii – mmmm, uwielbiam, mogę jeść chochlami!

fot. ikea, deco wnętrza, skona hem.

Skoro mowa o upodobaniach – z zachwytem oglądam minimalistyczne wnętrza utrzymanie w bieli z elementami drewna – dla mnie kwintesencji stylu naszych północnych sąsiadów. Jednak sama kocham kolor.

Jaki mam przepis na jadalnię po skandynawsku?

fot. ikea, Myin.pl, bo concept, kare design

Trochę drewna, trochę bieli i barwy z podstawowej palety – czerwień i czerń.  Fikuśna, lekka lampa, geometryczne gadżety kuchenne i gorący Glogg w prostym kubku.

fot. ikea, Myin.pl

A oto opcja pastelowa. Pastele w wersji skandynawskiej, a więc nieprzesłodzone i zawsze funkcjonalne to moja wielka słabość…
Sto procent dobrego smaku prosto z północy.

Reklamy

One thought on “Jedzenie po skandynawsku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s