Inspiracje

Jestem uzależniona od prasy wnętrzarskiej. Kupuję wariacko i kompulsywnie, co mi się nawinie. Idę po marchew do rosołu, przychodzę z magazynem o urządzaniu wnętrz. Nazajutrz  idę bo bułki na śniadanie – kolejna gazeta.
Uwielbiam zaglądać do cudzych mieszkań, podpatrywać, zastanawiać się, czy nie mogłabym któregoś z pomysłów wykorzystać u siebie. Lubię szczególnie dobre połączenia starego z nowym, tradycyjnego z odjechanym, ascetyczneg0 z eklektycznym.
Ostatnio zauroczyło mnie to wnętrze. (Wybaczcie zagięcie między stronami, ale mój skaner ciężko znosi nierówności…)

fot. Moje Mieszkanie

Podoba mi się połączenie stołu, wyglądającego na mebel z poprzedniej epoki, kolonialnych czarnych krzeseł i ultranowoczesnego, choć wzorowanego na stylu lat 50-tych designu białych plastikowych krzeseł. Zauważcie też jak fajnie grają ściany pomalowane szaroburymi „maziajami” z minigalerią sztuki wyeksponowaną nad stołem.Wnętrze czyste, ale dzięki miksowi stylów wprowadzające delikatny ferment, a za sprawą tajemniczo wyglądających dam na obrazach – nawet niepokój. Jasny narożnik i beż na podłodze sprawiają jednak, że efekt niepokoju zostaje skutecznie wygładzony.

fot. almi decor, myin.pl, komfort, ikea, home&you, jysk, meble piatek, bo concept

Umówmy się – kwintesencją tej aranżacji są niesamowicie skomponowane z otoczeniem malowidła. Jednak cała reszta również jest godna podpatrzenia. W co zainwestowałabym, by mieć podobnie wyglądający pokój?

Na pewno w jasnobeżowy narożnik. Bardzo prosty w formie, ale rozłożysty i wygodny (tu- Bo Concept). Nie znalazłam podobnego stołu, ale zastąpiłam meblem z Myin.pl. Podobnie z krzesłami, identyczne od Kare Design o wdzięcznej nazwie Eggshell, czyli skorupka od jajka, znalazłam tu. Te ciemne, kolonialne, są z kolei projektem Mebli Piatek. Na nich układamy miękką poduchę z IKEA i efekt ten sam, co w przypadku pierwowzoru. Szalenie ujęła mnie poducha z pięknymi zakładkami – tą z kolażu namierzyłam w Home&You, jednak różni się od oryginalnej nie tylko kolorem, ale również fakturą materiału. Ta ze zdjęcia w magazynie zdaje się być powleczona filcem, a proponowany przeze mnie substytut jest wykonany z czegoś na podobieństwo sztywnej satyny.

Sama mieszkam w natłoku barw, dlatego kocham nasycić oczy czymś tam minimalistycznym kolorystycznie.

Advertisements

One thought on “Inspiracje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s