Majowy relaks

Piszę do Was z majówki – serio 🙂
Perspektywa trzech dni wolnych i jednego zaadoptowanego do potrzeb tych trzech pierwszych, sprawiła, że pierwszy raz w tym roku wyruszyliśmy na kilka dni w świat, czyli na południe Polski.
Jestem bardzo poukładana w kwestii pakowania i przygotowań. Pieczołowicie składam na kupkę wszystko, co uważam za niezbędne do odpoczynku na łonie natury, a następnie kilkanaście razy sprawdzam, czy aby wszystko mam.
Choć zwykle zostaję przymuszona przez moich wycieczkowych  towarzyszy do czynnego wypoczynku, w tym roku postawiłam na błogie lenistwo. Wrócę z dwoma kilogramami na plusie? Trudno. Mój organizm potrzebuje łagodnego bujania na hamaku rozpiętym między szumiącymi sosnami. Potrzebuje też niespiesznej lektury wszystkich zaległych must-read. Leniwego sączenia latte w okolicy południa i martini z limonką wieczorem. Nic więcej nie potrzebuję, jednak i to „niewiele” wymaga odpowiedniego ekwipunku.

fot. ikea, myin.pl, duka, weber, koziol, stelton

Czytaj dalej

Ogrodowy szyk

Zestaw ekskluzywnych mebli ogrodowych Cane-line

Ogród to jedno z miejsc, w którym latem bardzo chętnie przebywamy. Niedzielne popołudnia spędzamy chętnie z przyjaciółmi na BBQ lub sącząc wytrawne wino i zajadając świeże owoce oraz warzywa. Niejednokrotnie ogród staje się miejscem, gdzie w okresie letnim odbywa się najwięcej przyjęć i uroczystości. Wtedy pokój dzienny czy jadalnia schodzą w odstawkę. Zielona trawa, pachnące kwiaty, delikatny lekki wiatr powodują, iż chętniej wieczory spędzamy na świeżym powietrzu. Ale, aby przyjąć gości do ogrodu czy też na taras nie wystarczą drewniane ławy czy plastikowe krzesła. Chyba, że mamy plan iście „ogniskowo – kiełbaskowy”. Jeśli jednak nie, to na świeżym powietrzy również należy zadbać o wygodne kanapy czy krzesła oraz odpowiedni wystrój stołu. Ogrodowy szyk bowiem stał się bardzo trendy.

Czytaj dalej

Substytut ogrodu

Nadeszła wiosna! To nie żadne pobożne życzenie, to fakt! Nie dość, że fakt kalendarzowy, to jeszcze… spójrzcie za okno. Tak wygląda jej drugi dzień. Mam trzy impulsy związane z nastaniem wiosny.
Pierwszy impuls brzmi – zrzuć zimowe ciałko.
Drugi impuls brzmi – umyj okna.
Trzeci zaś – zrób coś z balkonem.

fot. skona hem, ikea, flexinredning.blogspot, alvhemmakleri.se

Bardzo podziwiam ludzi, którzy potrafią utrzymać ład i porządek na swoich balkonach, ja niestety do nich nie należę. Jednak sezon wiosna-lato zmusza mnie do uczynienia porządku w moim pseudoogrodzie. Ponieważ nie posiadam regularnego kawałka zielonego trawnika póki co cieszę się całkiem sporym balkonem i uważam go za prawdziwy substytut przydomowego ogródka.

Porządki to niejedyny zabieg, na jaki przychodzi mi wena wraz z nadejściem wiosny.
Pojawia się także pragnienie urządzania, przystrajania i robienia tak zwanego klimatu:)

fot. ikea, home&you, myin.pl, zara home, blomus

Podstawą są fajne meble ogrodowe. Mają być lekkie, jasne i możliwie – wiosenne. Fajnie, jeśli są składane – to wartość nieoceniona w przypadku niewielkich balkoników. Bardzo spodobała mi się ta prosta, lecz nowoczesna w formie ławka (IKEA). Pod nogi – koniecznie mata. Bambusowa, wiklinowa, albo po prostu z tworzywa sztucznego. Taka, którą w razie kontaktu z wilgocią, można szybko wysuszyć. Moją propozycja to piękna plecionka z Zara Home. Bardzo przydatne będą wszelkie tekstylia – poduszki, wałki i… pledy! Marzec to przedsmak wiosny, jednak trudno teraz o południowy klimat balkonowej sjesty. Owinięci grubym pledem (Home&You) możemy z przyjemnością oddać się lekturze i na pewno nie zmarzniemy. Wariacji na temat zastawy balkonowej jest tyle, ile kreatywnych głów, jednak warto pamiętać, by, o ile to możliwe były to raczej rzeczy plastikowe i nietłukące się (Miski i dzbanek – Zak!Designs, dostępne w Myin.pl). Nie mogłam się oprzeć jedynie szklankom, które są niestety stuprocentowo szklane, ale za to jakie piękne! (Sagaform, Myin.pl). Nie zapomnijmy też o uroczych latarenkach, lampionikach i świeczkach. Marzec nie jest może najlepszym czasem do spędzania wieczorów na balkonie, ale kwiecień już tak! A do kwietnia pozostało już naprawdę niewiele!

Flower power!

Wiosna nie bez powodu zwana jest sezonem kwiatów. To pełen uroku okres, kiedy przyroda budzi się do życia ukazując jej piękno.  To moment, w którym otaczające nas środowisko nabiera koloru i świeżej energii. Jeśli tak samo jak ja nie możecie doczekać się wiosny, a kwiaty są dla Was jej symbolem, zobaczcie iście kwiatowy design:)

Bunga, to słowo, które oznacza kwiat. Projektant zaproponował zestaw mebli, wśród których znajdziemy stół i kilka krzeseł tworzacych niepowtarzalny table-flower. Okrągły biały stolik stanowi środek kwiatu, natomiast krzesła imitują jego płatki. Taki zabawny i elegancki zestaw doskonale sprawdzi się w pokoju dziecięcym, ale również wniesie oryginalny sznyt do jadalni, czy salonu.

Czytaj dalej