Sielsko, anielsko

fot. steve mcinryre, z potrzeby piekna, estemag.com

Marzenie zawarte w poprzedniej notce nie należy, niestety, do łatwych do ziszczenia. Wiejska hacjenda, choćby miała to być specjalnie zaaranżowana stara przyczepa kempingowa, to nie nowy mebel, który idziesz, kupujesz, głowisz się gdzie lepiej ustawić, a następnie popołudniami napawasz się jego obecnością. No, względnie – odkładasz nań przez jakiś czas.
Jednak klimat, zawarty w fotkach, klimat, który łatwo można zamknąć w słowach: „sielsko i anielsko”,  można łatwo osiągnąć decydując się na określoną kolorystykę (mix bieli i pasteli) i stylistykę (retro, vintage, styl skandynawski).

Czytaj dalej

Reklamy

Ani jesiennie ani zimowo

Już nie do końca jesiennie, bo drzewa straciły liście, lecz jeszcze nie zimowo, bo na to nie wskazuje kalendarz. Przyroda zdała się już zapaść w zimowy sen i bardzo ciężko znaleźć coś, co mogłoby stanowić efektowną jesienną dekorację, a jednocześnie jest zdecydowanie za wcześnie, by oplatać dom girlandami świerkowymi i sznurami choinkowych lampek. Taki okres przejściowy niecierpliwi mnie mocno – uwielbiam atmosferę Bożego Narodzenia, lecz wiem, że przedwczesne jej celebrowanie to duży błąd – dekoracje mogą się zwyczajnie opatrzyć w okolicy świąt będziemy marzyć tylko i wyłącznie o ich powrocie do piwnicy.

fot. annagallery, dziki kotek, magazyn domowy, deccoria

Czytaj dalej